W poniedziałek 13 kwietnia odbyło się kolejne w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy kamieńskiej Bibliotece.
Rozmawialiśmy o książce Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Przyjdę, gdy zaśniesz". Jest to mroczny, wciągający thriller z niespodziewanym zakończeniem, w którym autorka stworzyła przerażającą psychopatyczną rzeczywistość, od której nie można się oderwać.
"Przyjdę, gdy zaśniesz" to historia o młodej kobiecie, którą dosiąga trauma. Zrozpaczona, osamotniona i nieco zagubiona, tuż po śmierci macochy, musi zająć się swoim nastoletnim bratem. Z dnia na dzień odkrywa, że wcale tak naprawdę nie znała swojej własnej rodziny. Rodziny, która ma mroczne sekrety. Nagle poznaje przystojnego mężczyznę, który jest zarazem nauczycielem jej brata i tak rodzi się między nimi uczucie. Uczucie, które w pewnym momencie bardziej przypomina uzależnienie, czy też doskonałą manipulację. To także opowieść o kimś, kto żyje wspomnieniami, fikcją, zazdrością. To prawdziwy socjopata, a nawet psychopata, którego zniszczyła i wykorzystała przeszłość. A jednak trudno jest zrozumieć i zaakceptować jego poczynania. Główna bohaterka wydała się klubowiczom nadzwyczaj nieodpowiedzialna, łatwowierna i naiwna, zaślepiona przez chwilowe zauroczenie, zagubiona i nie ucząca się na własnych błędach. Nocami męczyły ją koszmary, które wydawały się bardzo realne, za dnia pozostawiały pewien niepokój i złe samopoczucie.
Książka stanowiąca świetny przykład thrillera psychologicznego, który nie stawia przed czytelnikiem typowego pytania o sprawcę, lecz o motywację. Co ciekawe, poznamy także jego punkt widzenia, bowiem autorka oddała mu głos pozwalając momentami prowadzić narrację. Dzięki temu zabiegowi odbiorcy o wiele łatwiej będzie zajrzeć do jego umysłu. Budując postać psychopatyczną ukazała patologiczne mechanizmy, decyzje i motywacje kierujące takimi osobami.
Co do zakończenia, to wszyscy przyznali, że bardzo ich zaskoczyło. Było tajemnicze, niebezpieczne i dwuznaczne. Jakby to wcale nie był koniec tej historii.











